Historia Marka

Spis treści

Coaching Partners

Artykuł ukazał się w serwisie Coaching Partners 
Tematyka jakości jest już wprost wrośnięta w działalność firmy, czy organizacji. Jednak czy ma swoje miejsce również w życiu prywatnym? 

Czy i jaki jest związek, pomiędzy jakością, a coachingiem?

Nie zobowiązuję się do tego, by udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania związane z jakością coachingu. Jedynie podzielę się odpowiedziami, które odnalazłem w sobie w procesie szkolenia, certyfikacji oraz pracy z Klientem. Twoje odpowiedzi mogą być w związku z tym zupełnie różne- i masz do tego prawo :)


Coaching jest procesem

Nie jest to jedna sesja, gdyż właściwa praca coachee odbywa się między sesjami. 

Co jest więc celem sesji? Przede wszystkim wgląd Klienta. Jako coach oświetlam coachee różne możliwości, inicjuję inną perspektywę. Niczym program do nawigacji samochodowej. Sam dostęp do GPS niewiele znaczy, jeśli nie masz programu, który pozwoli Tobie zaplanować drogę. Chcąc skorzystać z nawigacji musisz znać cel, do którego zmierzasz. Korzystasz z POI, czyli punktów użyteczności publicznej. Korzystasz z mapy, wbudowanej w program. Kiedy coś jest zbyt mało widoczne, możesz korzystając z programu dowolnie wpływać na obraz, aby zobaczyć każdy szczegół, lub jak największy obszar. Ważna jest skala…

W trakcie procesu coachingowego moją rolą jest bycie obok, aby poszerzyć Twoje horyzonty. Przecież z dala czasem widać o wiele więcej. To tak jak w audytach- pomimo tego, że firma ma swoich audytorów, korzysta z audytorów zewnętrznych, którzy nie są związani z formą np. emocjonalnie, dzięki czemu widzą więcej.

Coaching to proces, który toczy się poza sesjami. Coachee pracuje z nową wiedzą, którą odkrył w sobie podczas sesji. Pracuje w taki sposób, by praktycznie realizować to, co pojawia się podczas sesji. Jakie to ma konsekwencje?


Coaching nie jest dyrektywny
To coachee wie, co jemu służy, a co nie. Poznaje w praktyce ekologię celu czyli wszystko to, na co zmiana może wpłynąć. Zmieniając jeden element zmieniasz bowiem cały system. Jeśli nagle zaczynasz odmawiać w sposób asertywny, Twoi najbliżsi zauważą różnicę. Czy zechcesz ponieść konsekwencje tej zmiany?

Tylko Ty znasz odpowiedzi. Jako coach nie znam żadnej odpowiedzi. Jestem czystą kartą. Ja znam proces i znam pytania. Wszystko inne jest po twojej stronie. W coachingu dyrektywnym, czy doradztwie coach wie lepiej. Udziela rad. Konsultujesz z nim swoje zmiany. Czy wtedy nie zmienia się punkt ciężkości w procesie coachingu? Kto podejmuje decyzje? Kto bierze za nie odpowiedzialność? Czy wobec tego dyrektywność jest coachingiem?

Podczas przygotowania do certyfikacji był to jeden z najtrudniejszych dla mnie elementów. Pozbycie się jakiegokolwiek sugerowania, dyktowania rozwiązań, realizacji mojego filmu. Owszem, mogę brać w dłoń ołówek, jednak tylko po to, by – informując o tym Klienta – zapisać jakąś notatkę. Jednak w każdej innej sytuacji to Klient, coachee ma w ręku ołówek. Cały czas aktywność jest po jego stronie.


Coach jest narzędziem w procesie coachingu

Czy osoba, która sama nie przeszła procesu może prowadzić dobry jakościowo coaching? Czy zdecydujesz się na poddanie operacji narzędziami, które nie są sterylne? Czy podejmiesz ryzyko leczenia u lekarza, który nadal stosuje metody leczenia z lat 50-tych ubiegłego wieku, a sam się nie szkoli, nie poszerza swojej wiedzy? 

Jako narzędzie powinien być sterylny, otwarty na nową wiedzę, troszczący się do swój rozwój, doskonalenie zawodowe. Nie oznacza to, że nie popełnia błędów. Chociaż… nie, coach nie popełnia błędów, bo każda sytuacja jest okazją do nowej wiedzy, zmiany zachowania, doskonalenia warsztatu.

Program kursu ICC, jak również proces certyfikacji, są identyczne na całym świecie. Certyfikacja to standard, sprawdzony na całym świecie. W przypadku ICC to również standard poświadczony przez EMCC (Europejską Radę ds. Coachingu i Mentoringu), która przyznała kursowi coachingu ICC pierwszego stopnia Europejską Nagrodę Jakości. Certyfikacja to również standardy etyczne.

W procesie certyfikacji miałem okazję zdobycia wielu doświadczeń z coachingiem zarówno jako coach, jak i klient. Nie był to kurs uczący coachingu, ale proces każdego coacha. Podobnie jest w psychoterapii, gdzie szkolący się psychoterapeuta musi przejść swój proces. Na czym polega różnica pomiędzy coachingiem, a Coachingiem? Podczas nauki w Podyplomowym Studium Coachingu miałem okazję poznać wiele ważnych informacji z różnych dziedzin. Zjawiska nieświadome, teoria konfliktu, dynamiczna psychologia społeczna, teoria zmiany, czy style przywództwa.

Podczas procesu certyfikacji przede wszystkim pracowałem… sobą. To był proces, uruchomiony podczas pierwszej części szkolenia, a zakończony dopuszczeniem do certyfikacji po drugiej części, która odbyła się miesiąc później. Po drodze były też superwizje, podczas których otrzymywałem informacje o tym, jak pracuję – od osób z ogromnym doświadczeniem w zakresie coachingu.

Certyfikacja pozwoliła mi poznać wiele narzędzi, które są zastrzeżone, do ich używania otrzymuje się prawo dopiero po otrzymaniu certyfikatu. Jako coach nie mam również prawa uczyć ich. To dlatego podczas studium repertuar narzędzi był tak bardzo okrojony… Nie każda szkoła ucząca coachingu posiada akredytację jednej z dwóch liczących się na świecie organizacji: ICC lub ICF.


Jeżeli coach jest narzędziem coachingu, ogromnego znaczenia nabiera jakość jego pracy. Doświadczenie również jako klienta. Uczestniczenie w superwizjach. Odświeżanie wiedzy, jej doskonalenie, własny rozwój. Udział w certyfikacji to dostęp do narzędzi, które zostały już sprawdzone przez tysiące coachów na całym świecie podczas wielu tysięcy procesów z Klientami.

Zauważ, co dzieje się wśród adwokatów, lekarzy, psychoterapeutów. Certyfikacja, zrzeszanie się specjalistów w danej dziedzinie wymuszają jakość usług. Wykluczenie, zabranie prawa wykonywania zawodu jest skutecznym, choć bardzo restrykcyjnym narzędziem kontroli… jakości.

Powróćmy do postawionych na początku artykułu pytań o coaching jakości, czyli jakość w coachingu. Wiesz już o kilku ważnych sprawach:

- Coaching jest procesem, który odbywa się przede wszystkim pomiędzy sesjami. 

- Coaching nie jest procesem dyrektywnym, odpowiedzialność, decyzje od pierwszego do ostatniego kroku znajdują się po stronie Klienta. 

- Coach jest narzędziem w procesie coachingu. Jako narzędzie działa „w tle” oraz jest „sterylny”, czysty w swoim działaniu. 

- Proces certyfikacji prowadzony zgodnie ze spójną na całym świecie, sprawdzoną metodologią jest gwarancją jakości. 

Czy coaching oznacza jakość? Tak. Jakość rozumianą jako proces prowadzony zgodnie ze standardami, również etycznymi. Jakość ma znaczenie. A jaki jest związek pomiędzy jakością a coachingiem, jeśli chodzi o życie prywatne? Coaching, którego doświadczyłem jako coachee sprawił, że zmieniła się jakość mojego życia.

Coaching oznacza jakość. Zmienia się jakość Twojego życia.

Coaching PartnersArtykuł ukazał się w serwisie Coaching Partners 
Tematyka jakości jest już wprost wrośnięta w działalność firmy, czy organizacji. Jednak czy ma swoje miejsce również w życiu prywatnym? 

Czy i jaki jest związek, pomiędzy jakością, a coachingiem?

Nie zobowiązuję się do tego, by udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania związane z jakością coachingu. Jedynie podzielę się odpowiedziami, które odnalazłem w sobie w procesie szkolenia, certyfikacji oraz pracy z Klientem. Twoje odpowiedzi mogą być w związku z tym zupełnie różne- i masz do tego prawo :)


Coaching jest procesem

Nie jest to jedna sesja, gdyż właściwa praca coachee odbywa się między sesjami. 

Co jest więc celem sesji? Przede wszystkim wgląd Klienta. Jako coach oświetlam coachee różne możliwości, inicjuję inną perspektywę. Niczym program do nawigacji samochodowej. Sam dostęp do GPS niewiele znaczy, jeśli nie masz programu, który pozwoli Tobie zaplanować drogę. Chcąc skorzystać z nawigacji musisz znać cel, do którego zmierzasz. Korzystasz z POI, czyli punktów użyteczności publicznej. Korzystasz z mapy, wbudowanej w program. Kiedy coś jest zbyt mało widoczne, możesz korzystając z programu dowolnie wpływać na obraz, aby zobaczyć każdy szczegół, lub jak największy obszar. Ważna jest skala…

W trakcie procesu coachingowego moją rolą jest bycie obok, aby poszerzyć Twoje horyzonty. Przecież z dala czasem widać o wiele więcej. To tak jak w audytach- pomimo tego, że firma ma swoich audytorów, korzysta z audytorów zewnętrznych, którzy nie są związani z formą np. emocjonalnie, dzięki czemu widzą więcej.

Coaching to proces, który toczy się poza sesjami. Coachee pracuje z nową wiedzą, którą odkrył w sobie podczas sesji. Pracuje w taki sposób, by praktycznie realizować to, co pojawia się podczas sesji. Jakie to ma konsekwencje?


Coaching nie jest dyrektywny
To coachee wie, co jemu służy, a co nie. Poznaje w praktyce ekologię celu czyli wszystko to, na co zmiana może wpłynąć. Zmieniając jeden element zmieniasz bowiem cały system. Jeśli nagle zaczynasz odmawiać w sposób asertywny, Twoi najbliżsi zauważą różnicę. Czy zechcesz ponieść konsekwencje tej zmiany?

Tylko Ty znasz odpowiedzi. Jako coach nie znam żadnej odpowiedzi. Jestem czystą kartą. Ja znam proces i znam pytania. Wszystko inne jest po twojej stronie. W coachingu dyrektywnym, czy doradztwie coach wie lepiej. Udziela rad. Konsultujesz z nim swoje zmiany. Czy wtedy nie zmienia się punkt ciężkości w procesie coachingu? Kto podejmuje decyzje? Kto bierze za nie odpowiedzialność? Czy wobec tego dyrektywność jest coachingiem?

Podczas przygotowania do certyfikacji był to jeden z najtrudniejszych dla mnie elementów. Pozbycie się jakiegokolwiek sugerowania, dyktowania rozwiązań, realizacji mojego filmu. Owszem, mogę brać w dłoń ołówek, jednak tylko po to, by – informując o tym Klienta – zapisać jakąś notatkę. Jednak w każdej innej sytuacji to Klient, coachee ma w ręku ołówek. Cały czas aktywność jest po jego stronie.


Coach jest narzędziem w procesie coachingu

Czy osoba, która sama nie przeszła procesu może prowadzić dobry jakościowo coaching? Czy zdecydujesz się na poddanie operacji narzędziami, które nie są sterylne? Czy podejmiesz ryzyko leczenia u lekarza, który nadal stosuje metody leczenia z lat 50-tych ubiegłego wieku, a sam się nie szkoli, nie poszerza swojej wiedzy? 

Jako narzędzie powinien być sterylny, otwarty na nową wiedzę, troszczący się do swój rozwój, doskonalenie zawodowe. Nie oznacza to, że nie popełnia błędów. Chociaż… nie, coach nie popełnia błędów, bo każda sytuacja jest okazją do nowej wiedzy, zmiany zachowania, doskonalenia warsztatu.

Program kursu ICC, jak również proces certyfikacji, są identyczne na całym świecie. Certyfikacja to standard, sprawdzony na całym świecie. W przypadku ICC to również standard poświadczony przez EMCC (Europejską Radę ds. Coachingu i Mentoringu), która przyznała kursowi coachingu ICC pierwszego stopnia Europejską Nagrodę Jakości. Certyfikacja to również standardy etyczne.

W procesie certyfikacji miałem okazję zdobycia wielu doświadczeń z coachingiem zarówno jako coach, jak i klient. Nie był to kurs uczący coachingu, ale proces każdego coacha. Podobnie jest w psychoterapii, gdzie szkolący się psychoterapeuta musi przejść swój proces. Na czym polega różnica pomiędzy coachingiem, a Coachingiem? Podczas nauki w Podyplomowym Studium Coachingu miałem okazję poznać wiele ważnych informacji z różnych dziedzin. Zjawiska nieświadome, teoria konfliktu, dynamiczna psychologia społeczna, teoria zmiany, czy style przywództwa.

Podczas procesu certyfikacji przede wszystkim pracowałem… sobą. To był proces, uruchomiony podczas pierwszej części szkolenia, a zakończony dopuszczeniem do certyfikacji po drugiej części, która odbyła się miesiąc później. Po drodze były też superwizje, podczas których otrzymywałem informacje o tym, jak pracuję – od osób z ogromnym doświadczeniem w zakresie coachingu.

Certyfikacja pozwoliła mi poznać wiele narzędzi, które są zastrzeżone, do ich używania otrzymuje się prawo dopiero po otrzymaniu certyfikatu. Jako coach nie mam również prawa uczyć ich. To dlatego podczas studium repertuar narzędzi był tak bardzo okrojony… Nie każda szkoła ucząca coachingu posiada akredytację jednej z dwóch liczących się na świecie organizacji: ICC lub ICF.


Jeżeli coach jest narzędziem coachingu, ogromnego znaczenia nabiera jakość jego pracy. Doświadczenie również jako klienta. Uczestniczenie w superwizjach. Odświeżanie wiedzy, jej doskonalenie, własny rozwój. Udział w certyfikacji to dostęp do narzędzi, które zostały już sprawdzone przez tysiące coachów na całym świecie podczas wielu tysięcy procesów z Klientami.

Zauważ, co dzieje się wśród adwokatów, lekarzy, psychoterapeutów. Certyfikacja, zrzeszanie się specjalistów w danej dziedzinie wymuszają jakość usług. Wykluczenie, zabranie prawa wykonywania zawodu jest skutecznym, choć bardzo restrykcyjnym narzędziem kontroli… jakości.

Powróćmy do postawionych na początku artykułu pytań o coaching jakości, czyli jakość w coachingu. Wiesz już o kilku ważnych sprawach:

- Coaching jest procesem, który odbywa się przede wszystkim pomiędzy sesjami. 

- Coaching nie jest procesem dyrektywnym, odpowiedzialność, decyzje od pierwszego do ostatniego kroku znajdują się po stronie Klienta. 

- Coach jest narzędziem w procesie coachingu. Jako narzędzie działa „w tle” oraz jest „sterylny”, czysty w swoim działaniu. 

- Proces certyfikacji prowadzony zgodnie ze spójną na całym świecie, sprawdzoną metodologią jest gwarancją jakości. 

Czy coaching oznacza jakość? Tak. Jakość rozumianą jako proces prowadzony zgodnie ze standardami, również etycznymi. Jakość ma znaczenie. A jaki jest związek pomiędzy jakością a coachingiem, jeśli chodzi o życie prywatne? Coaching, którego doświadczyłem jako coachee sprawił, że zmieniła się jakość mojego życia.

Coaching oznacza jakość. Zmienia się jakość Twojego życia.

 

opinia 1Michał

Bardzo dobrze mi się z Darkiem współpracowało od pierwszej sesji indywidualnej. Na pierwszej sesji byłem zaskoczony bo wiedział dużo więcej o mnie, niż ja o sobie. Jestem osobą uzależnioną od alkoholu w bardzo młodym wieku. Postanowiłem z tego wybrnąć i dzięki Darka mobilizacji i wierze w moja pracę nad sobą jestem wciąż teraz trzeźwym i wolnym człowiekiem. Mogę nawet powiedzieć że dzięki Darka pomocy zawdzięczam mu nowe życie.

Z perspektywy czasu jak na to wszystko patrzę. jaka nieraz burzliwa była nasza relacja i moja niechęć do dalszej terapii i pracy nad sobą Darek zawsze potrafił wyciągnąć do mnie pomocną dłoń. Wiedział w którym momencie ofiarować swoją pomoc i za to mu dziękuję. 

Aneopinia 1ta 

Darek jest bardzo dobrym, ale wymagającym i budzącym myślenie terapeutą. Przekazywana przez Darka wiedza trafiała do mnie.

Często przytaczał cytaty mądrych ludzi. Kiedyś powiedział: „dbasz o swój wizerunek”. Na początku byłam oburzona ale z biegiem czasu zrozumiałam, że tak właśnie jest.

Po kilku miesiącach byłam i nadal jestem Darkowi wdzięczna. Kiedy prawda boli, to znaczy że działa. U mnie tak się stało. Zrozumiałam, że aby mieć trzeźwy umysł muszę zrobić „porządki” w swojej głowie i swoim wnętrzu. Nigdy tego nie zapomnę bo to zmieniło moje życie.

Otrzymałam wiedzę na temat mojej choroby alkoholowej, ale też bardzo cenną wiedzę i emocjach. Przed terapią żyłam w chaosie. Dziś (co od wielu lat nie miałam) czuję spokój. Nareszcie żyję w zgodzie ze sobą czyli myślę, mówię i czuję to samo.

Chylę czoło przed takimi terapeutami jak Darek.

Mopinia 1agda

Terapia indywidualna pozwoliła mi zajrzeć w siebie, swoje potrzeby, to co mnie boli. I praca nad sobą pozwoliła mi myśleć i patrzeć obiektywnie na siebie. Praca z Darkiem była swobodna, pozwalała czuć, że mam wybór, a jednocześnie ,,zmuszała" do myślenia pokazując, że to ja decyduję. Darek pokazywał mi też, jakie mogą być konsekwencje moich decyzji.

Darek jako terapeuta jasno przedstawił mi, na czym polega uzależnienie. Pomógł zrozumieć mechanizmy choroby jak i sobie radzić, żeby ich unikać. Przedstawił chorobę od strony ,,książkowej" jak i od strony emocjonalnej, uczuciowej. Jak sobie radzić z tym, abym nie gromadziła w sobie  emocji nie wyrażonych. Jasno i przejrzyście przedstawił mi obraz samej siebie, pokierował mnie tak, że zmieniając myślenie. Po prostu „trzeźwieję”, a nie tylko „nie piję”.

Praca z Darkiem owocuje także po zakończeniu terapii, kiedy staję w sytuacjach realnych, gdzie właśnie muszę podejmować decyzje i wtedy zdaję sobie sprawę że jego wskazówki są jak z ,,nieba" np. nie piję bo nie chcę, wiec po co mam przebywać z osobami które piją? Po co kopać się z koniem?

Tomek opinia 1

Praca z Darkiem dała mi bardzo do myślenia. Pamiętam jak otworzyłem się, lecz on drążył temat i przedstawił go w innych kolorach. Pokazałeś jak bardzo się mylę. Na terapii z Darkiem dowiedziałem się, jak bardzo jestem uzależniony od alkoholu. To dzięki pracy Darka nade mną dzisiaj kończę 6 krok i to on jest ojcem mojej trzeźwości.
Dziękuję Darkowi za pracę, siłę.
Darek ma jeszcze jedną cechę: nie odpuszcza, bo takie jest Jego powołanie: pomóc alkoholikowi. I jest w tym naprawdę dobry!

test offcanvas

test offcanvas

©2015-2020 Gabinet Terapii Uzależnień PRO-Intra

Free Joomla! templates by Engine Templates

Używamy cookies, aby poprawić naszą stronę internetową oraz ułatwić Użytkownikom korzystania z niego. Cookies wykorzystywane do istotnego działania tej strony zostały już ustawione. Aby dowiedziec sie wiecej o plikach cookie, ktorych uzywamy i jak je usunac, zobacz nasza Polityka Prywatnosci.

  Akceptuje ciasteczka z tej strony.
EU Cookie Directive Module Information